📦 Bezpłatna dostawa od 500 zł | 14 dni na płatność dla placówek edukacyjnych | Pobierz katalog →

Między przebodźcowaniem a nudą. Co warto wiedzieć o wakacjach dzieci z ADHD?

Wakacje kojarzą się z odpoczynkiem, swobodą i beztroską. Dla wielu dzieci z ADHD są jednak okresem pełnym wyzwań. Wyobraź sobie, że Twój mózg to radio bez możliwości regulacji głośności. Gdy wokół dzieje się dużo, każdy bodziec wydaje się równie głośny i trudno skupić się na tym, co naprawdę ważne. Gdy dzieje się niewiele, pojawia się potrzeba znalezienia czegoś, co dostarczy więcej wrażeń. Tak właśnie wiele dzieci z ADHD funkcjonuje podczas wakacji – balansując między przebodźcowaniem a nudą.

Zrozumienie tego, jak działa ich układ nerwowy, pozwala spojrzeć na wakacyjne trudności z zupełnie innej perspektywy. Nie jako na problem wychowawczy, ale jako naturalną konsekwencję odmiennego działania mózgu.

Co dzieje się w mózgu dziecka z ADHD? 

Aby lepiej zrozumieć wakacyjne wyzwania dzieci z ADHD, warto najpierw przyjrzeć się temu, jak funkcjonuje ich mózg. ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym, które wpływa między innymi na uwagę, motywację i kontrolę zachowania.

Mózg osoby z ADHD nieustannie „ocenia”, co jest wystarczająco ciekawe, by poświęcić temu uwagę. Ważną rolę odgrywa w tym układ dopaminergiczny, który pomaga rozpocząć działanie, utrzymać zaangażowanie i odczuwać satysfakcję z jego wykonania. Badania pokazują, że jego funkcjonowanie u osób z ADHD różni się od funkcjonowania obserwowanego u osób neurotypowych.

Dlatego nowość, ruch, zmieniające się otoczenie czy angażujące doświadczenia często łatwiej przyciągają uwagę dziecka niż spokojne, przewidywalne i powtarzalne aktywności. Z drugiej strony nadmiar bodźców może szybko prowadzić do przeciążenia układu nerwowego. 

To właśnie dlatego wakacje – pełne nowych miejsc, ludzi, atrakcji, ale też chwil nudy i braku codziennej struktury – mogą być dla dziecka z ADHD szczególnie wymagającym okresem.

Wakacyjne wyzwanie nr 1: za dużo wszystkiego

Plaża, park rozrywki, festiwal czy rodzinny wyjazd wydają się idealnym pomysłem na lato. Dla dziecka z ADHD tłumy ludzi, hałas, intensywne zapachy, wysoka temperatura i ciągle zmieniające się otoczenie mogą jednak szybko stać się przytłaczające.

Badanie Panda i wsp. (2023) wykazało, że dzieci z ADHD znacznie częściej niż ich neurotypowi rówieśnicy doświadczają trudności w przetwarzaniu bodźców sensorycznych. Potwierdza to również metaanaliza opublikowana w 2025 roku w Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry, która wykazała, że trudności w przetwarzaniu bodźców sensorycznych występują u osób z ADHD istotnie częściej niż w populacji ogólnej.

W efekcie nawet po kilku godzinach spędzonych w takim otoczeniu dziecko może stać się drażliwe, nagle wybuchnąć płaczem albo wycofać się z dalszych aktywności. Dzieje się tak, gdy układ nerwowy odbiera więcej bodźców, niż jest w stanie skutecznie je przetworzyć. Taki stan określamy jako przeciążenie sensoryczne (sensory overload).

Może ono objawiać się:

  • nagłą drażliwością,
  • gwałtownym wybuchem emocji lub płaczem,
  • wycofaniem się z aktywności albo kontaktu z innymi,
  • trudnością ze skupieniem uwagi lub wykonywaniem prostych poleceń,
  • zakrywaniem uszu, oczu lub unikaniem dotyku,
  • potrzebą natychmiastowego opuszczenia danego miejsca,
  • wzrostem pobudzenia ruchowego (bieganie, wiercenie się, trudność z usiedzeniem w miejscu),
  • bólem głowy, zmęczeniem lub skargami na „za głośno”, „za jasno”, „za dużo”,
  • trudnością z nazwaniem tego, co się dzieje, oraz czego w danym momencie dziecko potrzebuje.

To sygnały, że układ nerwowy dziecka potrzebuje zmniejszenia liczby bodźców i chwili na odzyskanie równowagi.

Co pomaga?

Planuj czas na wyciszenie. Po intensywnych atrakcjach zaplanuj spokojniejszy moment dnia. Może to być odpoczynek w hotelowym pokoju, spacer w cichszym miejscu, wspólne czytanie książki lub swobodna zabawa bez nadmiaru bodźców. Taka przerwa daje układowi nerwowemu czas na odzyskanie równowagi.

Zabierz sensoryczne „kotwice”. Dla jednego będzie to ulubiona przytulanka lub miękki kocyk, dla innego słuchawki wygłuszające, okulary przeciwsłoneczne, czapka z daszkiem, gniotek sensoryczny albo możliwość posłuchania znanej muzyki. Warto obserwować, które bodźce wyciszają właśnie Twoje dziecko i mieć je pod ręką podczas wyjazdu.

Zapowiadaj zakończenie aktywności z wyprzedzeniem. Dzieciom z ADHD łatwiej zakończyć atrakcyjną aktywność, gdy wiedzą, czego mogą się spodziewać. Zamiast mówić „jeszcze chwilę”, uprzedź: „Za 10 minut będziemy wracać”, a po kilku minutach przypomnij o tym ponownie. Jeśli to możliwe, pokaż czas na zegarku lub użyj timera i powiedz, co wydarzy się później. Przewidywalność zmniejsza napięcie i ułatwia zmianę aktywności.

Ustalcie „bezpieczną bazę”. Gdy pojawicie się w nowym miejscu, wspólnie wybierzcie spokojny zakątek, do którego będziecie mogli wrócić, jeśli dziecko poczuje, że bodźców jest już za dużo. Sama świadomość, że takie miejsce istnieje, daje wielu dzieciom większe poczucie bezpieczeństwa.

Wakacyjne wyzwanie nr 2: nuda, która naprawdę boli

Wakacje oznaczają nie tylko przerwę od szkoły, ale także od codziennego rytmu dnia. Dla wielu dzieci z ADHD właśnie brak przewidywalnej struktury okazuje się jednym z największych wyzwań.

Nuda nie jest dla nich jedynie nieprzyjemnym doświadczeniem. Badania pokazują, że trudności z jej tolerowaniem wiążą się z funkcjonowaniem wykonawczym, regulacją emocji i poszukiwaniem silniejszej stymulacji. Dlatego długie okresy bez zajęcia mogą prowadzić do narastającego napięcia, impulsywności i sięgania po aktywności dostarczające szybkiej nagrody, takie jak korzystanie z ekranów.

Badania pokazują również, że podczas wakacji wiele dzieci traci część wcześniej wypracowanych umiejętności szkolnych. W przypadku dzieci z ADHD brak przewidywalnego rytmu dnia może dodatkowo utrudniać organizację, samokontrolę i regulację emocji. Dlatego przewidywalny rytm dnia nie odbiera dziecku wakacyjnej swobody – przeciwnie, daje mu poczucie bezpieczeństwa i ułatwia odnalezienie się w zmieniającej się rzeczywistości.

Co pomaga?

Zadbaj o przewidywalny rytm dnia.

Stałe elementy dnia pomagają dziecku odnaleźć się w wakacyjnej codzienności, nawet jeśli miejsce i plan się zmieniają. Regularne pory posiłków, codzienna aktywność na świeżym powietrzu, chwila odpoczynku po intensywnych atrakcjach i podobna pora wieczornego wyciszenia tworzą bezpieczne punkty odniesienia. Taki rytm daje układowi nerwowemu poczucie przewidywalności i ułatwia regulację emocji.

Daj nudzie szansę, ale bądź uważny.

Nuda nie zawsze jest czymś, czego trzeba natychmiast unikać. Krótkie chwile bez gotowego planu często stają się początkiem kreatywnej zabawy, nowych pomysłów czy samodzielnej aktywności. Obserwuj jednak dziecko. Jeśli zamiast ciekawości pojawia się narastająca frustracja, pobudzenie lub napięcie, warto wspólnie poszukać zajęcia, które odpowie na jego potrzebę ruchu, eksplorowania lub tworzenia.

Przygotuj „bank pomysłów”.

Jeszcze przed wakacjami wspólnie z dzieckiem stwórzcie listę aktywności, które lubi. Mogą to być pomysły na zabawy w domu, na dworze, zadania kreatywne, ruchowe czy rodzinne. Warto zapisać je na kolorowych karteczkach i wrzucić do słoika albo powiesić na tablicy. Kiedy pojawi się pytanie: „Co mam robić?”, dziecko może samodzielnie wybrać jedną z propozycji. To rozwija sprawczość i ogranicza codzienne negocjacje.

Twórz w ciągu dnia stałe punkty orientacyjne.

Wakacje nie zawsze oznaczają, że rodzice są przez cały dzień z dzieckiem. Jeśli część czasu spędza z dziadkami, opiekunami lub samodzielnie, warto zadbać o kilka przewidywalnych momentów. Codzienny telefon o tej samej porze, wspólny podwieczorek, wieczorne czytanie książki czy spacer po kolacji stają się punktami, wokół których dziecko organizuje swój dzień. Dają poczucie ciągłości i bezpieczeństwa, nawet jeśli pozostałe aktywności są spontaniczne.

Ruch naprawdę działa

Ruch należy do najlepiej przebadanych niefarmakologicznych sposobów wspierania dzieci z ADHD. Metaanaliza 24 badań opublikowana w PLOS ONE wykazała, że poprawia m.in. pamięć roboczą, koncentrację, kontrolę impulsów i planowanie. Korzyści pojawiają się zarówno po pojedynczych sesjach, jak i przy regularnym wysiłku fizycznym.

Szczególnie korzystne są aktywności angażujące jednocześnie ciało i uwagę, takie jak jazda na rowerze, pływanie, wspinaczka, gry zespołowe czy zabawy terenowe. Wymagają one reagowania na zmieniającą się sytuację, planowania kolejnych ruchów i podejmowania szybkich decyzji, dzięki czemu intensywnie angażują funkcje wykonawcze.

W praktyce poranna przejażdżka rowerem, pływanie czy zabawa z piłką mogą pozytywnie wpływać na funkcjonowanie dziecka przez resztę dnia. Po takiej aktywności wielu dzieciom łatwiej utrzymać uwagę, poradzić sobie z frustracją i płynniej przechodzić między kolejnymi zadaniami. Dlatego warto, aby codzienna dawka ruchu stała się naturalnym elementem wakacyjnego rytmu dnia.

A co z lekami?

Wakacje to czas, kiedy wielu rodziców zastanawia się, czy dziecko powinno zrobić przerwę w farmakoterapii. Aktualne wytyczne nie zalecają jednak rutynowego odstawiania leków na okres wakacyjny. Decyzja o czasowej przerwie w farmakoterapii powinna być zawsze podejmowana indywidualnie – wspólnie z lekarzem prowadzącym i z uwzględnieniem potrzeb dziecka.

Choć leki stosowane w ADHD często kojarzą się przede wszystkim z poprawą koncentracji podczas nauki, ich działanie nie ogranicza się do funkcjonowania w szkole. Mogą wspierać również regulację emocji, kontrolę impulsywności oraz codzienne funkcjonowanie w relacjach z innymi. Wakacje, pełne nowych miejsc, ludzi i doświadczeń, bywają dla wielu dzieci równie wymagające jak rok szkolny.

Jeśli rodzice rozważają czasową przerwę w leczeniu, warto wspólnie z lekarzem zastanowić się, jaki jest jej cel. Czasami decyzja wynika z potrzeby oceny skuteczności leczenia lub obserwacji działań niepożądanych, takich jak zmniejszony apetyt. W innych sytuacjach kontynuowanie farmakoterapii może ułatwiać dziecku codzienne funkcjonowanie także poza szkołą – podczas wyjazdów, aktywności wakacyjnych czy kontaktów z rówieśnikami.

Każda decyzja powinna uwzględniać indywidualne potrzeby dziecka, jego sposób funkcjonowania oraz zalecenia lekarza prowadzącego. Dzięki temu leczenie może być jak najlepiej dopasowane do sytuacji i potrzeb całej rodziny.

Wskazówki dla specjalistów

Jeśli prowadzisz wakacyjne zajęcia, pamiętaj, że dla wielu dzieci z ADHD lato oznacza jednocześnie więcej swobody i mniej przewidywalności. To właśnie w takich warunkach trudności z regulacją uwagi, emocji i zachowania mogą być bardziej widoczne niż podczas roku szkolnego.

Buduj strukturę, która daje przewidywalność

Przewidywalność zmniejsza obciążenie funkcji wykonawczych. Rozpoczynając zajęcia, pokaż dzieciom prosty plan – najlepiej w formie wizualnej. Zapowiadaj kolejne etapy, uprzedzaj o zmianach i przypominaj, ile czasu zostało do zakończenia aktywności. Dzięki temu dziecko nie musi stale domyślać się, co wydarzy się za chwilę, i może przeznaczyć więcej zasobów na samo uczestnictwo w zajęciach.

Planuj ruch jako element procesu terapeutycznego lub edukacyjnego

Krótka aktywność ruchowa co 20–30 minut nie jest przerwą od pracy, ale sposobem na przygotowanie mózgu do kolejnego zadania. Warto wybierać ćwiczenia angażujące jednocześnie ciało i uwagę – przekraczanie linii środka, rzuty do celu, krótkie tory przeszkód czy zabawy wymagające reagowania na sygnał. Tego typu aktywności wspierają funkcje wykonawcze i ułatwiają powrót do pracy poznawczej.

Obserwuj środowisko równie uważnie jak dziecko

Trudności z koncentracją nie zawsze wynikają z samego ADHD. Czasami największym wyzwaniem okazuje się otoczenie. Hałas, pogłos, migające światło, wysoka temperatura czy ciągły ruch innych uczestników mogą pochłaniać znaczną część zasobów uwagowych dziecka. Zanim uznasz, że dziecko „nie współpracuje”, warto zastanowić się, czy środowisko nie stawia przed jego układem nerwowym zbyt wysokich wymagań.

Pracuj krótkimi cyklami

Długie aktywności wymagające nieprzerwanego skupienia zwiększają ryzyko przeciążenia i spadku zaangażowania. Znacznie lepiej sprawdzają się krótsze bloki, przeplatane zmianą formy pracy, ruchem lub chwilą na regulację. Nie chodzi o skracanie zajęć, ale o świadome zarządzanie poziomem obciążenia poznawczego.

Traktuj emocje jako informację diagnostyczną

Krótkie sprawdzenie samopoczucia („check-in”) na początku zajęć może dostarczyć więcej informacji niż obserwacja zachowania w trakcie pracy. Dziecko, które już na starcie jest przeciążone, zmęczone lub pobudzone, będzie potrzebowało innych form wsparcia niż dziecko gotowe do działania. Regularne monitorowanie samopoczucia pomaga lepiej dostosowywać poziom wymagań i tempo pracy.

Zastanów się, jaką funkcję pełni dane zachowanie

Zamiast skupiać się na samym zachowaniu, warto zastanowić się, jaką pełni ono funkcję. Czy dziecko próbuje poradzić sobie z nadmiarem bodźców? Szuka stymulacji? A może komunikuje zmęczenie lub frustrację? Wiercenie się, przerywanie czy odchodzenie od stolika często są sposobem regulowania pobudzenia, a nie celem samym w sobie. Zanim zareagujesz, zastanów się, czy warto zmodyfikować zadanie, wprowadzić krótką przerwę ruchową, ograniczyć liczbę bodźców lub zmienić sposób pracy. Często to właśnie zmiana otoczenia, a nie zwiększanie wymagań, przynosi najlepsze efekty.

Na koniec

Wakacje to czas nowych miejsc, ludzi i nowych doświadczeń. Dla dziecka z ADHD każda z tych zmian może być jednocześnie źródłem radości i wyzwaniem dla jego układu nerwowego. Im lepiej rozumiemy, jak funkcjonuje jego mózg, tym łatwiej stworzyć warunki, w których będzie mogło czerpać z wakacji to, co w nich najcenniejsze – radość, odpoczynek i wspólne doświadczenia.

Kiedy dziecko nagle wybucha, wycofuje się z zabawy albo mówi: „Nic mi się nie chce”, warto na chwilę zatrzymać się i zadać sobie pytanie: „Co moje dziecko próbuje mi w ten sposób powiedzieć?” Być może potrzebuje chwili ciszy, ruchu, przewidywalności albo po prostu przerwy od nadmiaru bodźców.

Najcenniejszym wsparciem dla dziecka jest dorosły, który potrafi dostrzec więcej niż samo zachowanie. Kiedy zamiast reagować na to, co widać, próbujemy zrozumieć, co za tym stoi, dziecko zyskuje poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń do rozwijania własnej samoregulacji. To właśnie z takich codziennych doświadczeń wyrasta odporność psychiczna – nie tylko podczas wakacji, ale na całe życie.

Przydatne narzędzia Emocjolandii

Dzieci z ADHD często potrzebują nie tylko wsparcia w regulacji emocji, ale także pomocy w rozpoznawaniu sygnałów płynących z własnego ciała i nazywaniu tego, czego właśnie doświadczają. Im lepiej rozumieją swoje emocje, potrzeby i pierwsze oznaki przeciążenia, tym łatwiej mogą poprosić o pomoc, zrobić przerwę czy wybrać sposób regulacji, który naprawdę im służy.

W pracy z dziećmi sprawdzają się narzędzia, które łączą naukę z zabawą. Karty Emocji oraz Potrzeb, Wieża Emocji, Emocjonalne Memory czy inne materiały edukacyjne Emocjolandii pomagają rozwijać słownictwo emocjonalne, budować samoświadomość, ćwiczyć rozpoznawanie potrzeb i szukać sposobów radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Dzięki formie opartej na grze dzieci chętniej angażują się w rozmowę i łatwiej przenoszą zdobyte umiejętności do codziennego życia – w domu, szkole czy gabinecie.

Bo dziecko, które potrafi powiedzieć: „Jest za głośno i to mi przeszkadza”, „Potrzebuję chwili przerwy”, „Jestem przebodźcowany” albo „Potrzebuję się poruszać”, ma większą szansę zadbać o swoje potrzeby, zanim napięcie przerodzi się w przeciążenie, wybuch emocji czy wycofanie.

Marta Bartosik-Piotrowska

Twórczyni Emocjolandii i ekspertka w zakresie edukacji emocjonalnej, certyfikowana trenerka TUS, tworząca materiały wspierające rozwój emocjonalny dzieci, młodzieży i dorosłych.

Dodaj komentarz

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00